Jabłka. Kasza manna. Jabłecznik z kaszy manny.

Wczoraj wybrałam się do mojej ukochanej skarbnicy, jaką jest niewielka piwniczka. Co prawda zimno tam i ciemno, ale warto było. Przetwory zeszłoroczne, kilkuletnie, soki, a nawet wino własnej roboty! Dawno tam nie zaglądałam, lecz wczoraj zapuściłam się na prawie dwie godziny, przeglądając skrupulatnie każdy słoiczek. I znalazłam, w skrzyneczce niedaleko okna, malutkie, okrąglutkie zimowe jabłuszka. Po prostu musiałam coś z nich wyczarować.



Jabłecznik z kaszy manny
(bez mleka i jajek).

Sypka masa ciasta na małą blaszkę:
  • 200g mąki pszennej
  • 200g kaszy manny
  • 200g cukru pudru (ja dodałam 150g brązowego cukru, ponieważ jabłuszka były bardzo słodkie)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 cukier waniliowy
Dodatkowo:
  • kostka margaryny ( najlepiej z lodówki)
  • 1 kg dorodnych, słodkich jabłek

Wszystkie sypkie składniki wymieszać i podzielić na 3 części. Jabłka obrać, usunąć pestki i pokroić w plastry.Podzielić je na 2 części. Na natłuszczoną blaszkę wysypywać na zmianę: masa sypka, jabłka, masa sypka, jabłka i masa sypka.
Masło utrzeć na grubych oczkach i posypać wierzch ciasta. Kiedy się rozpuści, zespoli wszystkie składniki (mniejsza ilość powoduje nie sklejenie się warstw). Piec około 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.

Smacznego!

Komentarze