Karnawałowe drobiazgi. Mini pączusie na jogurcie.

Wpatruję się w zalane słońcem podwórze. Wiatr smaga gałęziami powietrze.
Wsłuchuję się w ulubioną audycję radiową ze starymi przebojami.
Nucę pod nosem. Nie potrafię się oprzec.
A kiedy zerkam w kalendarz... karnawał w pełni.
Ale tak bez pączków? Niee...
A w ruch stara książka kucharska.



MINI PĄCZUSIE NA JOGURCIE
(źródło: stara książka kucharska)

2,5 szklanki mąki
300g jogurtu naturalnego
1/3 kostki drożdży
4 łyżki ciepłej wody
łyżka cukru
szczypta soli
olej do głębokiego smażenia

Drożdże roztarłam z cukrem, rozprowadziłam z ciepłą woda i odstawiłam na kwadrans.
Mąkę z solą przesiałam do miski, połączyłam z jogurtem i rozczynem, wyrobiłam ciasto o konsystencji
gęstej śmietany (w razie czego dodac odrobinę wody). Odstawiłam do podwojenia objętości.
Rozgrzałam olej. łyżką kładłam porcyjki ciasta i smażyłam z każdej strony na złoto-brązowy kolor.Osączyłam na ręczniczku papierowym.
Gdy wystygły, pokryłam lukrem.
Smacznego!

Komentarze

  1. Ładniutkie, takie male :) Mój synek bardzo lubi:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Karmelitko, one są przesłodkie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Za takiego pączusia dałabym teraz wiele:) śliczne:) Pozdrawiam ciepło
    Jola Szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczne! :) fajne są takie małe słodkości, pozdrawiam z Niebieskiej Pistacji

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają wspaniale i bardzo apetycznie !:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny lukier...mmm....jak śnieżna pierzynka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obawiam się, że grozi mi taki karnawał bez pączków. Ech... A może w ostatniej chwili coś się uda?...

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie pączusie na jeden kęs.. Mniam..
    Hmm właśnie zdałem sobie sprawę, że choć karnawał w pełni...nie zjadłem jeszcze ani jednego pączka.. Gosh..muszę to szybko nadrobić..

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeśli chodzi o pączki, to nie jestem entuzjastką. Chyba, że są malutkie, bo duże od razu mnie zapychają i czasem nie mogę zjeść jednego w całości :). Te Twoje byłyby dla mnie idealne :)mollisia

    http://www.dukanie.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. Urocze maleństwa! Najbardziej lubię takie na jeden chaps.Duży pączek widzi mi się jak potwór z mąki i tłuszczu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Karmelitko, cudnie wyglądają te Twoje pączusie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ ja się głodna zrobiłam patrząc na te słodkości!

    OdpowiedzUsuń
  13. I tu sprawdza sie powiedzienie:,,wszystko co male jest piekne,,

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się takie mini:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie takie mini są niebezpieczne, bo częściej wtedy sięgam...;)

    OdpowiedzUsuń
  16. rozkosznie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Karmel-itko, pięknie wyglądają, takie słodkie maluszki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę się koniecznie zmobilizować i do Tłustego Czwartku wypróbować jakiś fajny przepis :) Twoje pączuszki wyglądają kusząco, dodaję do mojej sporej kolekcji na pączki, potem przeprowadzę losowanie i jakieś upiekę.. przynajmniej mam nadzieję!

    OdpowiedzUsuń
  19. uwielbiam małe pączusie, takie na kęs lub dwa. pysznie wyglądają

    OdpowiedzUsuń
  20. ależ pączusiowo na blogach chyba czas cos upiec :)) ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  21. Już drugi raz widzę te pączki dziś.
    Mlask

    OdpowiedzUsuń
  22. Jogurt... swietny pomysl!!! wpisuje Twoje paczki na nasza liste 'do zrobienia natychmiast'... :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Na jogurcie jeszcze nie jadlem, trzeba bedzie wyprobowac. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne, takie na jeden kęs. Och, coś czuję, że szybko by zniknęły z talerza ;) Cudne!

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. pączusie mini, więc poproszę garsteczkę, nie musi być mała :)))

    OdpowiedzUsuń
  26. o, u Ciebie też pączusie:)

    OdpowiedzUsuń
  27. poproszę jednego pączusia!

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę je zrobić - wyglądają ... zniewalająco :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz