środa, 30 marca 2011

BUDYNIOWA BABKA. Odsłony dwie.

Raz, dwa, trzy i cztery!
Tak łatwych babeczek dawno nie piekłam.
I o dziwo są... eksperymentalne!
Metoda prób i błędów okazała się banalnie prosta.
I udana.
Popatrzcie sami...

CZEKOLADOWA BABKA BUDYNIOWA
(autorski przepis;)

4 budynie czekoladowe
4 czubate łyżki mąki
4 jajka
 4 łyżki mleka
4 łyżki cukru
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
kostka margaryny

Margarynę roztopiłam. Budyń przesiałam z proszkiem i mąką do miski. Wbiłam jaja,
dodałam cukier i mleko, wymieszałam dokładnie. Następnie do ciasta wlałam wrzące masło i bardzo dokładnie połączyłąm.
Keksówkę wyłożyłam papierem do pieczenia. Wylałam ciasto. Piekłam w 180 stopniach
przez 40 minut. W połowie pieczenia przykryłam folią aluminiową, by wierzch się nie spiekł.


I odsłona druga...


RÓŻOWA BABKA BUDYNIOWA.
(przepis także autorski;)

4 budynie wiśniowe
4 jajka
4 łyżki mleka
kostka margaryny
4 łyżki cukru
1,5 łyżeczki proszku
4 łyżki mąki

Postępowałam tak samo, jak w przepisie na babkę czekoladową. Sypkie składniki
połączyłam z jajkiem i mlekiem. Wymieszałam i wlałam wrzący tłuszcz. Wylałam do wyłożonej
papierem keksówki. Piekłam ok. 40 minut w 180 stopniach. W połowie pieczenia przykryłam
wierzch folią aluminiową.


Smacznego!

41 komentarzy:

  1. Jkai piękny róż! :) W tym kolorze wszystko smakuje lepiej :)) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. piękne :) i na pewno pyszne

    http://niebieskapistacja.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  3. Obie swietne,choc ta czekoladowa mnie urzekla :) nie omieszkam sprobowac!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pomysłowe babeczki Karmelitko:) Jesteś mistrzytnią w wymyślaniu przepisów widzę:) pozdrawiam Jolanta Szyndlarewicz

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne baby!
    Strasznie podoba mi się to pęknięcie w czekoladowej - lubię jak ciasta pękają :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow wyglądają tak kusząco.... z budyniem muszą być pyszne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie wyrosły :-) a ta czekoladowa pięknie bo charakterystycznie dla babki popękała :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiesz co, obydwie sa śliczne! Pięknie wyrośnięte i mają intensywne kolory :) Do wypróbowania :)
    Pozdrowienia.

    OdpowiedzUsuń
  9. ach ten lukier na różowej babce... rozmarzyłam się o takich słodkościach :) pysznie wyglądają obie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. To ja porywam tę czekoladową!

    OdpowiedzUsuń
  11. obie wersje fajne i ciekawe:) spisuje przepis, bo cos mi sie kojarzy, ze w szufladzie zalega mi budyn czekoladowy:)

    OdpowiedzUsuń
  12. A one takie bardziej wilgotne, czy bardziej suche?...

    OdpowiedzUsuń
  13. mniam mniam :)
    sądząc po smakach rzuciłabym się najpierw na czekoladową :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wybieram czekoladową!
    Piekłam dawno,dawno temu ciasto z kisielem,z budyniem nie.Ale widać tak samo działa!

    OdpowiedzUsuń
  15. Karmelitko, być może się powtarzam, ale zdolna z Ciebie Kobieta! Z tego co pamiętam, to już nie po raz pierwszy na Twoim blogu pojawia się ciasto Twojego autorstwa :) Brawo! Pzdr Aniado

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajne te babeczki. Wybieram brązową, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piekne sa te Twoje babeczki Karmelitko. Ja jestem strasznie babkolubna wiec zjadlabym po kawaleczku i jedna i druga :) Mniam, mniam :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Obie smakowite, ale wybieram czekoladową:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie się obie podobają, ale ta różowa jest przeurocza :) a jak to się stało, że ona jest dwukolorowa, skoro wszystkie składniki mieszałaś razem? :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie fajne! Babki prezentują się bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Babki z budyniem są świetne! Różową pamiętam z dzieciństwa, a czekoladowej chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiamy wszystko co czekoladowe.. co słodkie.. co tak smacznie wygląda jak Twoje wypieki ;-D


    www.przysmakiewy.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta różowa jest przepiękna! :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Cudne Karmelitko. No i pierwszy raz widzę, że masło nie jest przestudzone. Ja chyba wolę czekoladową :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Obie bardzo pozytywnie zadziałały na moje kubki smakowe

    OdpowiedzUsuń
  26. Po tych czwórkach od razu przypomniał mi się jedyny cytat jaki z Mickiewiczowskich "Dziadów" pamiętam - "(...) a jego imię było czterdzieści i cztery".

    Skąd taki szalony pomysł na budyniową babkę? Ale, trzeba przyznać. Wygląda bardzo, ale to bardzo zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  27. Babki górą! :) Bo szybkie, bo nie trzeba się przy nich namęczyć, a efekt jest pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  28. Wiesz co? Muszę spróbować, bo ta różowa mnie urzekła.
    Szkoda tylko, że tak pękają.

    OdpowiedzUsuń
  29. O, suuuper! Moja mama kiedyś piekła z waniliowych, pyszna była!:)
    Udanego weekendu Ci zyczę!

    OdpowiedzUsuń
  30. O, suuuper! Moja mama kiedyś piekła z waniliowych, pyszna była!:)
    Udanego weekendu Ci zyczę!

    OdpowiedzUsuń
  31. piękne są! ja bym zjadła waniliową z prawdziwą wanilią :))

    OdpowiedzUsuń
  32. Karmelitko, Co za pomysł! Budyń! :) To musi być pyszne! Ale znając smak i konsystencję budyniową wnioskuję, że to musi być mega delikatne i lekkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Częstuję się tą czekoladową, chociaż obie wyglądają pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo lubię babki. Spróbuję zrobić wersję śmietankową, mam akurat 4 budynie śmietanowe.

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję pomysłu, wyszło rewelacyjnie, zapiszę sobie przepis i z ochotą wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  36. Obie świetne... chętnie zjadłabym kawałek:)

    OdpowiedzUsuń
  37. obie wyglądają obłędnie! :) chętnie się poczęstuję kawałkiem każdej z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Można też dodać budyń śmietankowy.Myślę że to ciasto jest pyszne

    OdpowiedzUsuń
  39. Można też dodać budyń śmietankowy.Myślę że to ciasto jest pyszne

    OdpowiedzUsuń