INDYK NADZIANY JABŁKAMI I SUSZONĄ ŚLIWKĄ.

Jak święta, to z pompą!
Widząc pięknego indyka w sklepie, nie mogłam się oprzeć.
Kupiony, czekał w lodówce cierpliwie. I się doczekał.





INDYK NADZIEWANY SUSZONĄ ŚLIWKĄ I JABŁKIEM.
(przepis całkowicie autorski;)

1 duży indyk
200g suszonych śliwek
200g rodzynek
3 duże jabłka
majeranek
100g orzechów arachidowych
sól, pieprz,

Jabłka umyłam, usunęłam gniazda nasienne, pokroiłam w plastry.
Indyka umyłam, osuszyłam. Natarłam solą, pieprzem i majerankiem zewnątrz
i w środku. Odstawiłam w chłodne miejsce.
Następnie do środka upchnęłam wymieszane ze sobą śliwki, orzechy, jabłka
i rodzynki. Zaszyłam delikwenta i ułożyłam w dużej brytfannie wyłożonej aluminiową
folią. Przykryłam także folią bardzo szczelnie.
Wsadziłam do nagrzanego do 175 stopni pieca. Piekłam przez 1 godzinę na każdy
kilogram mięsa (5kg mięsa = 5 godzin pieczenia).
Na 10 minut przed końcem pieczeniazdjęłam folię, by skruszała skórka.
Smacznego!

Komentarze

  1. Oj, aż zgłodniałam ;) Wspaniały, piękny i smakowity!

    OdpowiedzUsuń
  2. po tych wszystkich słodkościach zjadłabym coś konkretnego :) jak Twój indyk

    http://niebieskapistacja.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  3. Musiał smakować wspaniale!:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię indyka ze śliwkami, ja najczęściej pierś nadziewam, dla łatwiejszego podziału. Czasem sliwki z morelami łączę, też pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  5. ooo lubię takie pieczone w całości ;) Choć u mnie z reguły jest to kurczak albo kaczka, czas zmierzyc sie z indykiem.

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie wspaniałości, aż by się zjadło takiego indyczka

    OdpowiedzUsuń
  7. Karmelitko, genialne smaki! coś jak ulubiony kompot z suszu :) już mam ochotę na takie mięsko

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszności! Tylko dzięki poświątecznemu przejedzeniu nie rzucę się na monitor ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U Mnie był indyk Dżordż od Tilli:)
    Mlask..

    OdpowiedzUsuń
  10. uuu, ale indor, prawdziwie świątecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. solidny obiad z tego indora!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dla takiego indyka poproszę częściej Święta ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda super!
    Nidgy nie nadziewałam indyka, myślę, że kiedyś warto będzie spróbować, bo wygląda przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. indyk cudowny, a nadzienie bardzo w moim guście :) muszę też się kiedyś skusić :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wygląda wspaniale, szczególnie na pierwszym zdjęciu:)

    OdpowiedzUsuń
  16. wygląda wyśmienicie! musiał cudownie pachnieć

    OdpowiedzUsuń
  17. O matko! Mięso wygląda obłędnie-szlachecko!

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie indyk to jest wyższa szkoła jazdy. Właściwie ngidy nie piekłam sama drobiu w całości. Kiedyś powinnam chyba się wziąć.. musiał być fajny, ale też musi chyba być dużo osob do wykarmienia;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszny! Uwielbiam indyka z róznymi owocami. Bardzo do siebie pasują. Ostatnie zdjęcie bardzo smakowite.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz