KARPATKA AJERKONIAKOWA. I wieczorne rozmowy.

- Spójrz, ile gwiazd na niebie!
Spojrzałam. Przecudnie rozjaśnione małymi punkcikami niebo
wisiało nad naszymi głowami.
- Czujesz ten zapach?
- Bez. Kwitnie bez.
- Wiesz, czasem myślę sobie, jakby to było wnieśc się w powietrze,
tak wysoko do góry i polecieć.
- Poleciec? A gdzie?
-Nie wiem. Gdzieś, gdzie nie ma tego całego zgiełku. A bieganina
za pieniędzmi, karierą nie istnieje. Gdzie spokój jest najważniejszy.
Cisza. I miłość.
- Też bym chciała...
KARPATKA  AJERKONIAKOWA.
(inwencja twórcza mnie poniosła xd )

ciasto:
szklanka wody
1/2 kostki masła
4 duże jajka (lub 5 małych)
szklanka mąki
łyżeczka proszku do pieczenia

Masło rozpuściłam w garnku ze szklanką wody. Zagotowałam. Cały czas na
ogniu, wsypałam mąkę, proszek i ucierałam do uzyskania gładkiej, jednolitej
konsystencji. Zestawiłam z palnika i ostudziłam. Następnie wbiłam jajka i
dokładnie zmiksowałam. Powstałą masę podzieliłam na 2 części.
Każdą z nich rozsmarowałam na blasze o wymiarach 23x32 cm.
Blachy wyłożyłam folią aluminiowa i posypałam mąką. Piekłam
przez 20 minut w 200 stopniach, następnie 10 minut w 150 stopniach.

krem:
2 szklanki mleka
szklanka ajerkoniaku
3/4 szklanki cukru
1/2 kostki masła
4 jajka
4 łyżki krupczatki
4 łyżki mąki ziemniaczanej

Szklankę mleka i szklankę ajerkoniaku zagotowałam wraz z cukrem
i masłem. W pozostałym mleku rozprowadziłam mąkę, zmiksowałam
z jajkami i dodałam do gotującego mleka. Gotowałam jeszcze ok. 2 minut,
stale mieszając.

Krem, jeszcze gorący, wylałam na jeden z upieczonych blatów ciasta.
Przykryłam drugi, lekko przydusiłam. Wystudziłam i schłodziłam.
Oprószyłam cukrem  pudrem.
Smacznego!

Komentarze

  1. uwielbiam gwiazdy i zapach bzu. a M. uwielbia karpatkę, której ja nigdy jeszcze nie upiekłam. może kiedyś..

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepyszny pomysl na wzbogacenie karpatki.
    I tez czasem chcialabym uciec od tego zgielku. A potem dochodze do wniosku, ze pewnie czegos by mi brakowalo.

    OdpowiedzUsuń
  3. Karmel-itko naprawdę nie tak trudno się wznieść :)

    a taka pyszna karpatka tylko może w tym pomóc :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam karpatkę i ajerkoniak, razem muszą smakować bajecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam karpatkę i ajerkoniak, razem muszą smakować wspaniale
    http://niebieskapistacja.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
  6. patrzeć w gwiazdy, a potem spałaszować taki kawał pysznej karpatki to jest to :)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudny pomysł dodać ajerkoniak do takiej karpatki.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam dodatek ajerkoniaku w cieście :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A nawet kiedyś piekłam. Piękna, upiekę.

    OdpowiedzUsuń
  10. cisza i milosc... wspaniale, skladniki idealne na wieczor, a do tego jeszcze karpatka, mmmm, ajerkoniakowa?? mmmmmmmmmmmmmm

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny pomysł z tym kremem. karpatka to jedno z moich ulubionych ciast;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały pomysl z ajerkoniakiem:)

    OdpowiedzUsuń
  13. I mnie się to podoba:) Dawno nie piekłam karpatki, ale to jest do nadrobienia . Muszę tylko zaopatrzyć się w ajerkoniak, bo Twoja propozycja jest bardzo kusząca:)

    OdpowiedzUsuń
  14. heh i ja nieraz chciałbym po prostu wzbić się i uciec jak najdalej od tej codziennej pogoni za pieniądzem..tam gdzie spokój...i Twoja karpatka:)) Z ajerkoniakiem musi być świetna!

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam karpatkę! jej krem, pagórki, posypaną cukrem pudrem!! jest to jedno z pierwszych ciast, kiedy zaczynałam zabawę w kuchni :-) przyznam, że ja zawsze dodaję po prostu wódeczki :P ale opcja z ajerkoniakiem bardzo do mnie przemawia :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ładna karpatka. Z ajerkoniakiem musi byc pyszna:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie dość, że karpatka to jeszcze z dodatkiem ajerkoniaku - super:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Karmel-itko, świetny pomysł z ajerkoniakiem. bardzo lubimy karpatkę, z pewnością więc wypróbuję kiedyś Twoją wersję. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja dawno nie jadłam karpatki... Porywam kawałeczek, bo twojej ciężko się oprzeć...
    ***
    http://odkuchnii.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  20. O, a ja jeszcze nigdy karpatki nie robiłam. Twoja wersja z ajerkoniakiem mówi do mnie: zrób mnie, zrób koniecznie!

    Przepis zapisuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pyszne ciasto, dawno nie jadłam karpatki

    OdpowiedzUsuń
  22. genialny pomysl! Bardzo lubie karpatke. Nastepnym razem tez dodam ajerkoniak :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne ciasto, bardzo je lubię, a szczególnie Mój Połówek, który uwielbia kremiaste ciasta:) pozdrawiam ciepło i miłej niedzieli życzę

    OdpowiedzUsuń
  24. kiedyś piekłam karpatki, ale jakoś już dawno tego nie robiłam:) trzeba będzie to wkrótce nadrobić:) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Smakowita karpatka... i tez lubimy patrzeć w gwiazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. też bym chciała tam polecieć...
    a karpatka super

    OdpowiedzUsuń
  27. karpatka wspaniała:)uwielbiam tego typu ciasta:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Karpatka z ajerkoniakiem - interesujące i z pewnością pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  29. "OoOOoooooo!" - pierwsze co pomyślałam na widok Twojej karpatki :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz