Dziś krótko, szybko i na temat.
Ach, nie ma czasu. Nie MA CZASU na dłuższe
pisanie. Na nic. Sen? A co to takiego?
Chociaż na gotowanie chwilę znalazłam. Musiałam. Po
prostu już nie wytrzymywałam.
Aby go odgrzać, całego, wraz z zawartością rękawa, która po ostudzeniu zamieni się w
galaretę, przełożyłam na głęboką patelnie i solidnie podgrzałam.
Ach, nie ma czasu. Nie MA CZASU na dłuższe
pisanie. Na nic. Sen? A co to takiego?
Chociaż na gotowanie chwilę znalazłam. Musiałam. Po
prostu już nie wytrzymywałam.
CZOSNKOWY KURCZAK Z PIEKARNIKA.
(przepis wymyślany na szybko;)
kurczak
łyżka vegety
łyżka mielonej słodkiej papryki
łyżka czosnku granulowanego
łyżka oleju
łyżka suszonego oregano
Wszystkie przyprawy zmieszałam z łyżką oliwy. Kurczaka
porządnie sprawiłam, wyczyściłam. Natarłam powstałą
pastą. Włożyłam do miski, owinęłam szczelnie folią i na 30 minut
co najmniej odstawiłam do lodówki.
Zapakowałam delikwenta w rękaw do pieczenia, włożyłam też
przyprawy, które zostały w misce, porządnie zawiązałam.
Podanie całkowicie dowolne.
SMACZNEGO!
SMACZNEGO!
Aby go odgrzać, całego, wraz z zawartością rękawa, która po ostudzeniu zamieni się w
galaretę, przełożyłam na głęboką patelnie i solidnie podgrzałam.
i ta chrupiąca skórka- cudo:)
OdpowiedzUsuńKura z rękawa? Uwielbiam, czy w całości czy w kawałkach, smakuje bosko! :)
OdpowiedzUsuńBrak czasu na gotowanie to okropne zjawisko, dobrze, że znalazłaś chociaż trochę czasu by zrobić pysznego kurczaka :)
OdpowiedzUsuńPotrawa w sam raz dla mojej mamy, taki cały kurczak, to dla niej rarytas :) Chętnie skorzystam z przepisu.
OdpowiedzUsuńW dobie szybkiego przyrządzania filetów z kurczaka na patelni, już zupełnie zapomniałam, jak smakuje taki prawdziwy kurczak z pieca! Będzie jak znalazł na niedzielny obiad :)
OdpowiedzUsuńZapraszam do wspolnej zabawy blogowej!
OdpowiedzUsuńJesli masz ochote szczegoly tutaj:
http://bakeholic.blogspot.com/2012/01/seriale-zabawa-blogowa.html
Pozdrawiam, Marzena
czosnkowy kurczak to jet to. A jeszcze pieczony w piekarniku :) w sumie to głównie piekę kuraka, rzadko smaże
OdpowiedzUsuńNa pewno pychota! Uwielbiam kuraka pod kazdą postacią :P
OdpowiedzUsuńKurczak z aromatycznym czosnkiem - pychota! chanya13
OdpowiedzUsuńKura w czosnkowych opał(r)ach :)))
OdpowiedzUsuńmmm, musi być szalenie aromatyczny!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Monika
Kurczak wygląda niezwykle smacznie!
OdpowiedzUsuńJak dobrze,że znalazłaś czas.
Biorę kurczaka i nie przeszkadzam:-)
OdpowiedzUsuńczosnkowy... to musiało być genialne!
OdpowiedzUsuńCoś Ty mu zrobiła! Upiekłaś! Ale wygląda wspaniale, aż wyobrażam sobie ten aromat...
OdpowiedzUsuń