ORZESZKI - PRZEPIS PODSTAWOWY.




Pamiętam ich smak. Jadane rzadko, tylko od święta, zostawały na długo w dziecięcej pamięci.
Najlepszy zawsze był krem. Delikatny, mocno śmietankowy i taki słodki. Otwierałam połówki, wylizywałam go i dopiero później konsumowałam resztę. W końcu najlepsze należy zjadać na początku, bo nie wiadomo, czy na koniec zostawiwszy, starszy nam miejsca w żołądku.





 


Dziś orzeszki.Osobiście jednak uważam, że sprawdzi się w roli nadzienia najzwyklejsza nutella.

Mały kłopot - przepis podaję na specjalną frytkownicę, jaką ostatnio nabyłam. Ale jeśli ktoś posiada foremki do orzeszków lub takie specjalne metalowe urządzonko (do znalezienia we wszechwiedzącym internecie), może również skorzystać z poniższej receptury. To przepis uniwersalny.

Ciasto będzie elastyczne, ale zwarte, jak na kruche ciasteczka. Najlepszym sposobem, według mnie, jest przygotowywanie sobie cieniutkich placuszków z porcji ciasta o wielkości połowy łyżeczki. Wtedy takie płatki ciasta układamy w foremce, przykrywamy pokrywką i gotowe.
Prawda, że to zajęcie dość czasochłonne, ale efekt gwarantowany.




ORZESZKI - PRZEPIS PODSTAWOWY.
/ z książeczki dołączonej do urządzenia; /

na ok. 60 całych orzeszków (czyli 120 połówek)

400g mąki pszennej
100g drobnego cukru
100g miękkiego masła
2 jajka
100 ml mleka
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia


Masło ucieram z cukrem na puszystą masę. Dodaję jajka, miksuję.
Mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia, dodaję do masy 
maślano-jajecznej, miksuję. Dolewam mleka, miksuję.

Rozgrzewam urządzenie. Z ciasta odrywam malutkie porcje,
formuję cienkie płatki ciasta, którymi następnie wypełniam
wpuklenia. Piekę około 3-4 minuty, aż połówki się zrumienią.
Wyciągam, studzę.

Napełniam kremem, dżemem lub nutellą,
złączam z drugą połówką, serwuję.


SMACZNEGO!




Pozdrawiam,
Karmel-itka



Komentarze

  1. matko ! na wszystkich zabawach szkolnych królowały ..ech

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, cudowności. *.*
    Chcę patelnie do takich!

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam orzeszki :) Niestety po zakupie płyty indukcyjnej moja patelnia na orzeszki musiała pójść w kąt :( Piękne zdjęcia :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. szkoda, że nie mam takiej patelni, bo kuszą te ciasteczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/listing/listing.php?bmatch=seng-v10-p-2-o-0718&order=p&string=patelnia+do+orzeszk%C3%B3w

      Usuń
  5. czy jakiś link poglądowy jak nowe urządzonko wyglada mogła bym prosic? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://fanlidla.pl/gazetka/2014.03.31.gazeta/15828,Mikser,reczny,sprzet,AGD,garnki ---> gazetka z Lidla, tam właśnie kupiłam

      http://kulinarnepysznoscimolki.blogspot.com/2013/07/orzeszki-orzechowe-test-urzadzenia.html ----> podobna gofrownica do orzeszków u innej blogerki

      Usuń
  6. Te ciasteczka kojarzą mi się z dzieciństwem i choć u mnie w domu nie było formy do ich pieczenia, to bardzo dobrze je pamiętam :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ja dawno nie jadłam takich orzeszków. Pycha!

    OdpowiedzUsuń
  8. o matkooooo i córkoooo jakie cudne :)))) jadłabym do ostatniego okruszka!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojej ! jak ja kochałam te orzeszki...

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz