EKSPRESOWY KETCHUP Z SUSZONYCH POMIDORÓW




Stoję przed półką w markecie strapiona. Równo, jak pod linijkę poukładane buteleczki, tubki i słoiczki, wszystkie tak soczyście czerwone, nieodgadnione. Stoję tak i myślę, po który wyciągnąć swą dłoń. Ketchupie, który jesteś najlepszy?




Głupie pytanie. Najlepszy jest ten domowy! Pełen ziół, doprawiony tak, jak lubię, o idealnej dla mnie konsystencji. Dzięki Cook it Lean znalazłam swój, ekspresowy i banalny, a tak powalająco pyszny, że na poczekaniu pochłonęłam pół słoika.

W swojej wersji pomijam sól - ostatnimi czasy staram się eliminować ją z jadłospisu, co rekompensuje sobie sporą ilością świeżych ziół. 




EKSPRESOWY KETCHUP Z SUSZONYCH POMIDORÓW
/przepis: Cook It Lean; nieco zmieniony;/

na słoik 400-450 ml


3/4 słoika suszonych pomidorów w oleju (bez ziół)
1 puszka pomidorów całych bez skóry (użyłam swoich domowych)
2 łyżeczki gęstego koncentratu pomidorowego
6-7 dużych liści świeżej bazylii
świeżo mielony pieprz


Pomidory osączam z oleju. Wrzucam do wysokiego naczynia. Dodaję odcedzone
z zalewy pomidory, koncentrat, liście bazylii i pieprz. Wszystko dokładnie miksuję
blenderem, ewentualnie doprawić solą (jeśli musisz). 

Przechowuj w szczelnie zamkniętym słoiku do dwóch tygodni.


SMACZNEGO!



Pozdrawiam,
Karmel-itka


Komentarze

  1. Muszę! Swego czasu próbowałam bez soli ale nie wyszło :( Co prawda ograniczam, zastępuję ziołami, ale w ostatnim ruchu, rzutem na taśmę ... zawsze dodaję ...
    Karmel, jak pozbyć się soli z diety? Czy to jest w ogóle możliwe? Bez soli jest fe, żeby nie wiem ile tych ziół i innych przypraw wsypać ... no i z przyprawami też nie można "przesolić" hihihi

    Pozdrawiam nocką chłodną
    Szkat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkatułka, no co ja CI mogę powiedzieć - soli nie używam prawie wcale od jakiegoś czasu (choć w przepisach ją podaję) i nie mam pojęcia, jak to zrobić. Po prostu odstawiłam i już. Używam mnóstwo przypraw, pieprzu i nawet nie myślę, by dodać sól. Czaem lepiej przesadzić z przyprawami (na szczęście mi się to nie zdarza) niż z solą. Tylko teraz wszystko zawsze jest mi takie słone...

      Z solą jest jak ze smakiem umami (maggi i te inne dodatki) - po przyzwyczajeniu nie wyobrażasz sobie jedzenia bez tego. Ja co prawda kostek używam raz w miesiącu ze względu na współpracę, ale i tak to dla mnie jedna sól. Jest ciężko zmienić nawyki żywieniowe (pamiętam jak zaczęłam być wege), ale to kwestia poprzestawiania sobie pewnych spraw w głowie. Mimo wszystko już jest dobrze, gdy ograniczasz - jeśli trzymasz się w normie dziennego spożycia, nie ma problemu. W końcu sól też jest nam potrzebna do prawidłowego funkcjonowania gospodarki wodno-mineralnej :)

      Usuń
    2. Masz rację Karmel, że to wszystko w głowie ...
      Pozdrawiam i dzięki za uwagę.
      Szkat

      Usuń
  2. Świetny pomysł :). Jutro go zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. rewelacja:) i z pewnością ten był najlepszy;) nawet nie ma wątpliwości;)

    OdpowiedzUsuń
  4. domowe ketchupy są pyszne...sama nie robiłam ale zawsze ze spiżarki siostry dostawalam pareę słoiczków...Twój musi być równie pyszny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Taki z suszonych pomidora musi być rewelacyjny ! :-) zrobię niebawem na pewno :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja soli używam mało i dla innych zawsze moje dania są niedosolone, ale choć troszkę jej musi być w potrawie, a keczup bardzo fajny też robię swój, ale tylko ze świeżych pomidorów. Tutaj swoją robotę chyba robią suszone pomidory bo one już same w sobie są pyszne.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz