DOMOWA PASTA SEZAMOWA TAHINI




Potrzebujesz zaledwie trzy składniki: garść cierpliwości, mocny blender i sezam...


Tahini, tahina, pasta sezamowa - te trzy nazwy oznaczają jedno i to samo: pyszny składnik arabskiej kuchni, bez którego nie istniałby hummus czy turecka chałwa. Idealna pasta musi być gładka, a konsystencja tak naprawdę zależy od upodobania konsumenta.


Wiele razy kupowałam tahini w sklepie z żywnością orientalną. Nagle zachciało mi się hummusu, a bez tahini nie ma o nim mowy. W okresie wakacyjnym, do połowy września przebywam w moim małym miasteczku, gdzie znalezienie pasty sezamowej graniczy z cudem. Już szybciej jest kupić sezam i zrobić ją samodzielnie.


Panują spory, w których konfrontują się miłośnicy sezamu łuskanego i niełuskanego. Ten drugi zawiera prawie dziesięć razy więcej wapnia aniżeli ten pierwszy, ale z kolei łuskany daje tahinę o delikatnym, łagodnym smaku. Z niełuskanego otrzymamy tahini ciemne, dość gorzkie i zbyt wyraziste w smaku, który zdecydowanie będzie przebijał się w potrawach.


Uwaga dla niewtajemniczonych! Pasta sezamowa nie jest słodka! Powiedziałabym nawet, że lekko gorzkawa. Słodka jest chałwa (aż za słodka, wręcz mdląca), która powstaje na bazie tahiny!




PASTA SEZAMOWA TAHINI
/znany, oryginalny (mam nadzieję);/


szklanka łuskanego sezamu
ewentualnie olej sezamowy/z pestek winogron


Sezam prażę na suchej patelni, aż ładnie się zrumieni. Następnie przerzucam go
do kielicha blendera. Miksuję cierpliwie na najwyższych obrotach, zbierając
co chwilę masę ze ścianek. Pasta powinna być idealnie gładka. Ja osobiście
dodałam nieco oleju sezamowego i z pestek winogron, aby uzyskać jeszcze
gładszą konsystencję (olej z pestek winogron nie ma szczególnego smaku ani zapachu).


Tahinę możesz przechowywać w czystym słoiku w lodówce nawet kilka miesięcy.


SMACZNEGO!




Pozdrawiam,
Karmel-itka



Komentarze

  1. Muszę wypróbować i zabrać sie za hummus :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę wreszcie zrobić, obiecuję to sobie od dawna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam. Specjalnie mnie zachwyciła ale warto było spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za hummus ale za chalwa juz tak:) Proste i przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też robię sama, choć nie dodaję dodatkowego tłuszczu. 100% sezamu. Pyyyszności :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój stary blender niestety nie daje rady,
      więc musiał być dodatek oleju :)

      Usuń

Prześlij komentarz