sobota, 7 lutego 2015

GORĄCA CZEKOLADA Z TABASCO I BRANDY




Nie znam przyjemniejszego doznania, niż ciepło płynnej, gęstej czekolady, rozchodzące się po organizmie. Poczynając od spragnionego gardła, przepływa wolnym, rozkosznym strumieniem przez pozostałe odcinku układu pokarmowego, aż do żołądka. I choć droga nie jest długa, uczucie błogostanu pozostaje ze mną na cały wieczór.


Czekolada zawiera w sobie aż 300 substancji chemicznych, w tym serotoninę, która nakłania nasz układ hormonalny do produkcji endorfin, "hormonów szczęścia". Magnez, wapń, żelazo, witaminy z grupy B... To wszystko składa się w magiczną tabliczkę, powstałej z miazgi kakaowej. Niemniej dużą rolę w odczuwaniu przyjemności nie sprawia sama serotonina, a to, w jaki sposób nasze zmysły odbierają czekoladę. Jej zapach, słodki smak, ciekawa konsystencja... Kto, jako dziecko, nie kładł sobie kostki czekolady na język i czekał, aż z twardej, zwartej struktury, zmieni się w delikatną, płynną masę, oblepiającą podniebienie i brudzącą usta? 



GORĄCA CZEKOLADA Z TABASCO I BRANDY
/własny;/

4 porcje


1 tabliczka gorzkiej czekolady
4 szklanki chudego mleka
2-3 łyżki kakao
60ml brandy lub innego koniaku
1/2 łyżeczka cynamonu
szczypta soli 


W rondelku podgrzewam mleko z dodatkiem kakao. Kiedy będzie
gorące, wrzucam pokruszoną czekoladę i podgrzewam na wolnym ogniu,
aż całkowicie się rozpuści. Dodaję alkohol, cynamon i odrobinę soli,
która podkreśli dodatkowo słodko-gorzki smaki.

Przygotowaną czekoladę przelewam do kubeczków/szklanek,
skrapiając kilkoma kroplami Tabasco.


SMACZNEGO!


Pozdrawiam,
Karmel-itka 



10 komentarzy:

  1. mmm uwielbiam gorącą czekoladę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi pysznie! Na pewno spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ostro czekoladę piłam, ale nie dodawałam do niej alkoholu. Czy mleko się nie waży od niego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zważy się, przynajmniej nie powinno. Mocno podgrzane, wymieszane z rozpuszczoną czekoladą u mnie się nie zważyło.

      Usuń
  4. Lubię to połączenie. Zawsze. A szczególnie po powrocie z długiego spaceru w dzień tak śniezny i słoneczny jak dziś...
    P.S. Bardzo ładne zdjęcia...

    OdpowiedzUsuń
  5. Hmmm...tabasco. U, to Twoja czekolada na pewno rozgrzewa.
    Pozdrawiam

    Zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  6. Wypasiona wersja. Z pewnością rozgrzewa :)

    OdpowiedzUsuń