KOKOSANKI JAGLANE (BEZGLUTENOWE)



Wprost uwielbiam domowej roboty ciasteczka! Ale któż za nimi nie przepada, no kto? Najlepsze są te, spod ręki ukochanej Babci, która przy każdej wizycie próbuje rozpieścić swoje wnuki, dając im to, co ma najlepsze - słodkości pełne babcinej miłości.

Niestety, odkąd przeniosłam się na studia do "dużego miasta", moje kontakty z dziadkami strasznie się osłabiły, o ile by nie powiedzieć, że oziębiły. Analizując, dlaczego tak jest, dochodzę do wniosku, iż nie wiem. Trapię się tym, ale za nic w świecie nic do głowy mi nie przychodzi. Chyba trzeba to przeczekać. Mam taką nadzieję.

Nawiązując do słodkości, nietolerancja glutenu zmusiła mnie do chwilowego odstawienia wypieków, ciastek, ciasteczek, tortów, serników... Ojej! Aż strach się bać! Ale na szczęście, w miarę wdrażania się w nowy styl życia, uczę się także kombinować i piec zdrowe, a zarazem bezpieczne i odpowiednie dla mnie produkty.




KOKOSANKI JAGLANE
/własny;/


4 jajka (osobno żółto, osobno białko)
1/3 szklanki ksylitolu
2 szklanki uprażonych wiórków kokosowych*
1 szklanka mąki jaglanej**
szczypta soli


Bialka ubijam na sztywno, ze szczyptą soli. Żółtka miksuję z ksylitolem, aż nieco zmieni swoją barwę na jaśniejszą. Do nich wsypuję wiórki, mąkę - mieszam dokładnie mikserem. Na samym końcu łączę wszystko z białkami, za pomocą drewnianej (lub silikonowej) szpatułki. 

Nagrzewam piekarnik do 180 stopni.
Blachę do pieczenia wyścielam papierem. Układam w odległości 1,5 cm od siebie porcje ciasta (1 pełna łyżka stołowa) i formując owalne kształty. Wkładam do piekarnika i piekę około 15 minut (w zależności od piekarnika), aż będą złociste i chrupiące z wierzchu.


* wiórki kokosowe prażę na suchej patelni, aż nabiorą złocistej barwy. Po co? By uwolnić maksimum
ich kokosowości!
** mąkę jaglaną można kupić, ale lepszym rozwiązaniem będzie zmielenie suchej kaszy jaglanej na pył przy pomocy dobrego blendera lub robota kuchennego - ale uwaga, kasza jest bardzo twarda!


SMACZNEGO!





Pozdrawiam,
Karmel-itka



zBLOGowani.pl

Komentarze

  1. porywam ciasteczka do popołudniowej kawki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaglane kokosanki brzmi i wyglądają fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i tak też smakują - gwarantuję! ;)

      Usuń
  3. Twoje ciasteczka to dowód na to, że bezglutenowcy wcale nie muszą odmawiać sobie słodkości. Prosto, smacznie i zdrowo - tak, jak lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - bezglutenowo, nie znaczy wyrzeczeń i nudnych, takich samych propozycji w menu :)

      Usuń

Prześlij komentarz