RISOTTO Z KURKAMI NA CYDRZE




    Ktoś mógłby mi zarzucić profanację francuskich klasyków. Cydr? Jak tak można?! W końcu jakość dodanego alkoholu odzwierciedla się w potrawie, a cydr nijak się mam do drogiego, dobrego białego wina. Hm, nie zgodzę się z tym - jeśli uda nam się zdobyć dobry cydr (a to bywa bardzo trudne; polecam mniej znane, regionalne przedsiębiorstwa), to i nasze risotto będzie smaczne. Także niekoniecznie wina z wysokiej półki są lepsze. Nie raz zdarza mi się kupić coś tańszego, co powala bukietem aromatów. Po prostu trzeba szukać.

    Lubię ten lekki, orzeźwiający posmak jabłek z cydru. Według mnie naprawdę dobrze komponuje się ze świeżymi kurkami i szczyptą suszonego majeranku. Właśnie, kurki. Sezon na nie rozpoczął się niedawno. Te smukłe, złociste grzyby najlepiej smakują na świeżo, najlepiej prosto przyniesione z lasu po porannym grzybobraniu.




    Risotto to klasyka. Sekret tkwi w składnikach - odpowiednim ryżu, dobrym białym winie lub cydrze, świeżych dodatkach i aromatycznych przyprawach, jak również w technice przygotowania - bezustanne mieszanie, które zapobiega przywarciu i przypaleniu, dolewanie bulionu partiami, aby ryż wchłaniał go powoli i stawał się coraz to bardziej kremowy. 

     Przygotowywanie risotto to dla mnie wielka frajda, nie wyzwanie jak dla wielu moich znajomych. Dostałam porządną szkołę na jednych warsztatach, gdzie stałam większość spotkania w kuchni i mieszałam potrawę na kilkanaście osób w wielkim, srebrnym garze. Myślałam, że ręka mi odpadnie następnego ranka, niemniej miałam okazję poznać mnóstwo tajników i wskazówek, które prowadzący kucharz sprzedawał mi przy każdym zerknięciu do kuchni w celu sprawdzenia, czy nadal walczę. Adrianna kontra ryż. Teraz się z tego śmieje, ale wtedy nie było mi tak wesoło :)




RISOTTO Z KURKAMI NA CYDRZE
/własny;/

4 porcje


200g ryżu do risotto
1 cebula biała
1-2 ząbki czosnku
250ml dobrego cydru
600ml bulionu warzywnego
200g świeżych kurek
1/3 łyżeczki suszonego majeranku
sól, pieprz biały
olej roślinny do smażenia


Cebulę, czosnek obieram, drobno siekam i szklę na oleju w garnku o grubym dnie (co by nam nie przywierało). Następnie wrzucam ryż i podsmażam go, dopóki nie stanie się szklisty/przeźroczysty, ciągle mieszając. Wlewam cydr, a następnie porcjami bulion, najelpeij po chochli, wlewając kolejną porcję, gdy ryż wchłonie większość poprzednio dodanego płynu. Wsypuję też majeranek. Nie wolno zapominac o ciągłym mieszaniu!

W międzyczasie czyszczę kurki za pomocą pędzelka. Nie wolno ich płukać ani moczyć, bo wchłoną wodę, tracąc przy tym na jakości. Oczyszczone grzyby kroję w mniejsze części. Kurki przesmażam chwil na oleju, oprószając solą i pieprzem, po czym dodaję do risotto pod sam koniec, kiedy ostatnia porcja płynu została prawie wchłonięta - aby uniknąć ponownej obróbki termicznej, by nie zrobiły się gąbczaste.

Risotto doprawiam do smaku, posypuję posiekaną natką pietruszki. 



SMACZNEGO!



Pozdrawiam,
Karmel-itka


Komentarze

Prześlij komentarz