niedziela, 27 kwietnia 2014

KREM KAWOWO-KRÓWKOWY.




Lekkość, pomimo powalającej słodyczy. Puszystość, pomimo ciężkości składników.
Idealny do nadziewania, dekorowania, smarowania czy nawet zajadania bez niczego.
Krem krówkowy. Najlepszy.





To właśnie tym kremem nadziałam orzeszki z postu ORZESZKI - PRZEPIS PODSTAWOWY.
Z podanych składników wychodzi duża porcja, mnie zostało jeszcze na dwie filiżaneczki jako samodzielny deser. Warto jednak zrobić z połowy, by później nie borykać się z pozostałą ilością.



 


KREM KAWOWO-KRÓWKOWY.
/ źródło: kotlet.tv; z moimi modyfikacjami; /

1,5 paczki budyniu waniliowego
300 ml mleka
200g masła w temp. pokojowej
1/2 szklanki cukru pudru
1/3 szklanki kawy Inka
1 łyżeczka cukru waniliowego
cała puszka masy krówkowej


 Masło ucieram na puch z cukrem waniliowym i zwykłym cukrem.
Gotuję budyń wg opisu na opakowaniu, ale przy zmniejszonej ilości mleka (300ml).
Musi być bardzo gęsty, wręcz "twardy".  Budyń ten, po wystudzeniu, dodaję do
maślanego puchu i miksuję. Jeśli masa trudno się miesza, dodaję 2-3 łyżki 
schłodzonego  mleka. Następnie wrzucam masę krówkową, kawę Inka
 i znów miksuję do chwili, gdy krem stanie się gładki. 



SMACZNEGO!





Pozdrawiam,
Karmel-itka



17 komentarzy:

  1. no i mamy kompletnego orzeszka! normalnie wzruszam się na ten widok :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały krem, karmel uwielbiam. *.*
    A ten orzeszek na końcu - uroczy. : - )

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam wszystko co w smaku jest kawowe, krem wygląda wprost obłędnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. łoooo chcemy, bo lubimy takie połączenia:):)
    Pozdrawiamy serdecznie!!!
    Tapenda

    OdpowiedzUsuń
  5. chyba mam ślinotok - ten krem wygląda jak lekka pyszna chmurka - muszę go koniecznie wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  6. nie mogę powstrzymać ślinotoku, na noc takie rzeczy przyszło mi oglądać... mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Szkoda, że dopiero teraz wpadłam na ten przepis ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem purystą orzeszkowym - masa być z mlekiem w proszku, ale taki krem do tortu to marzenie!

    OdpowiedzUsuń
  9. kochani, dziękuję za te wszystkie miłe komentarze! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. ranyyyyyyyyyy wygląda jak milion dolarów:) achhhhhhhhhhh

    OdpowiedzUsuń
  11. Ależ smakowite łakocie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaki puszysty! A orzeszki smakowicie rumiane, aż chce się po nie sięgnąć :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. No wreszcie deser bez śmietany!!! Jakże się cieszę!!!! :) Wszędzie śmietana, a tu taka miła niespodzianka - w dodatku kawowa - genialny przepis :)

    OdpowiedzUsuń