piątek, 31 lipca 2015

OGÓRKI MAŁOSOLNE




    Polski klasyk! Ostatnio idę ścieżką klasyków, wczoraj było risotto z kurkami francuskie po polsku, dziś zaś te pyszne ogórki.

    Gdy byłam mała zastanawiałam się, jaka jest różnica pomiędzy ogórkami małosolnymi a kiszonymi, ponieważ obydwa rodzaje są przyrządzane tak samo. Odpowiedź przyszła bardzo łatwo, gdy spojrzałam na to z chemiczno-biologicznego punktu. W skrócie jednak chodzi o to, że ogórki małosolne macerują się w zalewie zaledwie 2-3 dni, kiedy kiszone zaś co najmniej tydzień. 




    Ogórki małosolne są chrupiące, gdyż struktura komórkowa nie została jeszcze aż tak bardzo zmieniona przez sól. Zwykle mają mniej kwaśny smak i genialnie pasują jako "zagrycha" do alkoholu :) U mnie w domu, zrobione w obojętnie jakiej ilości, znikają nim dobrze przejdą solanką. Nie przepadam za mocno ukiszonymi ogórkami, dlatego zawsze przygotowuję je w mniejszej.

     Warto też wspomnieć o tym, że tylko w Polsce występują małosolne ogórki, później kiszone czy kiszona kapusta. To nasz narodowy fenomen, wzbudzający duży podziw, ale i obrzydzenie wśród mieszkańców innych Państw. Jednak jakoś niewiele osób ma obiekcje przy kosztowaniu kimchi, straszliwie pikantnej kapusty fermentowanej w krajach Dalekiego Wschodu.



OGÓRKI MAŁOSOLNE


niecały kilogram ogórków gruntowych
1 pełna łyżka soli
ok. 500 ml wody
kawałek chrzanu
2 ząbki czosnku
1 mała cebula


Wodę zagotowuję z solą, studzę. Wszystkie składniki umieszczam w słoiku/kamiennym garnku i zalewam solanką, zamykam wieczkiem, odstawiam na 2-3 dni. 



SMACZNEGO!



Pozdrawiam,
Karmel-itka


2 komentarze:

  1. W moim domu do ogórków próbują się dobierać nawet tego samego dnia, w którym zostały zrobione ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. och, to u nas jakoś mają się na baczności i czekają. Ale później... rzadko kiedy zostaje coś dla mnie :D

      Usuń